Władza chce wiedzieć, czy jesteśmy chorzy. Na całym świecie testuje się rozwiązania ingerujące w prywatność

smartfon 2
smartfon 2ShutterStock
4 maja 2020

Izraelski resort obrony testuje system masowej inwigilacji obywateli. W Europie każdy kraj wprowadza własne rozwiązania, w różnym stopniu ingerujące w prywatność.

To pierwszy światowy kryzys, który mogą pomóc rozwiązać aplikacje w telefonach. Koncept jest prosty – nasze urządzenia będą śledzić naszą aktywność i gromadzić dane na temat tego, z kim i jak długo przebywamy. Jeśli jedna z osób, z którą spędziliśmy więcej czasu, okaże się zakażona koronawirusem, dostaniemy taką informację. Technologia może więc pomóc w walce z pandemią i umożliwić kontrolowanie ognisk choroby już po zniesieniu ograniczeń w poruszaniu się. Spełnione muszą zostać jednak dwa warunki, co w Europie – gdzie standardy ochrony prywatności i danych osobowych są najbardziej wyśrubowane na świecie – może rodzić problemy.

Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.