Od niedzieli liczba zakażonych zwiększyła się o ponad 250.

Dotychczas wyleczono 149 chorych.

Łączna liczba przypadków zanotowanych we Włoszech, czyli zmarłych, obecnie zarażonych i wyleczonych przekroczyła 2 tys.

Reklama

Komisarz Borrelli, który jest szefem Obrony Cywilnej, poinformował na konferencji prasowej, że połowę teraz zarażonych stanowią osoby nie mające żadnych objawów lub tylko lekkie symptomy. 40 proc. trafiło do szpitala, w tym 10 proc. na intensywną terapię.

W 12. dniu kryzysu epidemiologicznego pierwsze przypadki stwierdzono w regionie Molise i na Sardynii. Władze tej wyspy już wyrażają obawy co do tego, jaki będzie miało to wpływ na turystykę.

Przed szpitalami w całych Włoszech zamontowano 309 namiotów medycznych, w których ma być dokonywana ocena stanu zdrowia zgłaszających się chorych pod kątem możliwości zarażenia koronawirusem. W ten sposób zostanie ograniczone ryzyko jego dalszego szerzenia się w placówkach służby zdrowia. Specjalne procedury będą stosowane wobec osób z takimi objawami, jak kaszel, gorączka, kłopoty z oddychaniem.