Dystrybucja trefnych funduszy inwestycyjnych i kara od nadzoru, nietrafione kredyty i kadrowa karuzela. Jaskółką repolonizacji targają silne wiatry.
Ostatnich miesięcy Alior do udanych nie zaliczy. Kontrolowany pośrednio przez Skarb Państwa (przez zaangażowanie PZU) bank kiepsko sobie radzi na GPW. Od początku roku jego kurs spadł o ponad 20 proc., a cena akcji jest historycznie najniższa. Giełdowa wycena to nieco ponad 5,3 mld zł, a jeszcze blisko trzy lata temu przekraczała 11 mld zł. W spółce od momentu przejścia pod państwowe skrzydła często następują też zmiany w fotelu prezesa. Na kadrową karuzelę jako ostatni wskoczył Krzysztof Bachta i wciąż utrzymuje się na stanowisku. Przedtem po ośmiomiesięcznej przygodzie zrezygnowała Katarzyna Sułkowska, a jej poprzednik Michał Chyczewski utrzymał się ledwie miesiąc dłużej.

Polityczne napięcia