Reklama

O odrzuceniu pisma poinformował we wtorek PAP Łukasz Bejm – gdański radny z Koalicji Obywatelskiej i członek Komisji ds. Skarg, Wniosków i Petycji gdańskiej Rady Miasta.

Jak powiedział PAP Bejm, o nie przyjęciu pisma zdecydowano w głosowaniu, a przesądziło o tym kilka powodów. "Najważniejszym z nich było to, że - zgodnie z obowiązującym regulaminem, nie możemy nadawać honorowego obywatelstwa osobom zmarłym" – powiedziała PAP Bejm.

Dodał, że także samo pismo złożone przez Stowarzyszenie Polski Instytut Praw Głuchych nie spełniło wymogów formalnych koniecznych dla petycji w sprawie nadania honorowego obywatelstwa.

Bejm podkreślił, że w piśmie nie przedstawiono argumentów, które pozwoliłyby stwierdzić, w jaki konkretnie sposób były prezydent Lech Kaczyński zasłużył się dla Gdańska. "Z pełnym szacunkiem dla pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego, mam do niego wielki szacunek, jako do byłego prezydenta, ale ciężko nam było pozytywnie ten wniosek rozpatrzyć" – powiedział PAP Bejm.

W końcu czerwca działające w Warszawie Stowarzyszenie Polski Instytut Praw Głuchych zwróciło się do Rady Miasta Gdańska z pismem o nadanie Lechowi Kaczyńskiemu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Gdańska.

"Prezydent RP Profesor Lech Kaczyński był jednym z najbardziej zasłużonych działaczy opozycji demokratycznej w Polsce, jako wzorowy mąż stanu i prawdziwy patriota, do końca pozostał wierny swoim ideałom. Gdańsk był w życiu Prezydenta Profesora Lecha Kaczyńskiego szczególnie ważnym i pięknym miastem, to miasto ukształtowało jego karierę naukową i polityczną" – napisali autorzy pisma.

Wnioskodawcy podkreślili, że Lech Kaczyński "swoją piękną bohaterską kartą wpisał się trwale w dzieje miasta Gdańska". (PAP)

autor: Anna Kisicka