Reklama

Wysoka przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini w wydanym oświadczeniu zwróciła uwagę na rosnącą ostatnio liczbę gwałtownych incydentów, które są nie do zaakceptowania, oraz na ryzyko dalszej przemocy i niestabilności.

"Niezbędne jest zachowanie powściągliwości, odrzucenie przemocy i podjęcie pilnych kroków w celu złagodzenia sytuacji. Niezbędne jest zaangażowanie w proces szeroko zakrojonego i inkluzywnego dialogu z udziałem wszystkich kluczowych stron" - napisała szefowa unijnej dyplomacji.

Mogherini przypomniała też, że "podstawowe wolności, w tym prawo do pokojowych zgromadzeń oraz wysoki stopień autonomii Hongkongu w ramach zasady +jedno państwo, dwa systemy+, są zapisane w hongkońskiej ustawie zasadniczej oraz w międzynarodowych umowach i muszą być respektowane".

W Hongkongu dobiega końca 10. tydzień antyrządowych protestów i na razie nic nie wskazuje na to, by miały one osłabnąć. Protesty, których pierwotną przyczyną był projekt nowelizacji prawa o ekstradycji, zezwalający na odsyłanie podejrzanych do Chin kontynentalnych, pogrążyły Hongkong w najgłębszym kryzysie politycznym od jego przyłączenia do ChRL w 1997 roku. (PAP)