Wysokie poczucie bezpieczeństwa to efekt profesjonalizmu służb, a także konkretnych działań podejmowanych przez rząd PiS - powiedział szef MSWiA Joachim Brudziński. Do sukcesów resortu zaliczył m.in. brak poparcia dla porozumienia z Marrakeszu Global Compact for Migration.

Brudziński wziął w poniedziałek udział w konferencji prasowej podsumowującej swoją pracę w resorcie. Szef MSWiA jest jednym z ministrów, którzy opuszczą rząd w związku z wyborem na posła do Parlamentu Europejskiego.

Brudziński mówił m.in. o wysokim poczuciu bezpieczeństwa wśród obywateli. "Z najnowszego badania opinii publicznej z kwietnia bieżącego roku wynika, że 89 proc. Polaków uważa Polskę za kraj, w którym żyje się bezpiecznie. To w porównaniu do ubiegłego roku jest wzrost o 3 punkty procentowe" - podkreślił.

Reklama

Jak dodał, aż 98 proc. badanych uważa swoją najbliższą okolicę za bezpieczną. "Nigdy w historii tego badania, czyli od 1987 r. odsetek wskazań dotyczący poczucia bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania nie był tak wysoki, jest to niewątpliwie powód do olbrzymiej satysfakcji, olbrzymiej radości" - powiedział.

Jak podkreślił, ten wynik to "przede wszystkim zasługa profesjonalizmu służb". "Ale to też efekt strategii, to też efekt konkretnych działań podejmowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości" - mówił Brudziński, podkreślając przy tym zasługi swojego poprzednika na tym stanowisku, obecnego szefa MON Mariusza Błaszczaka. Jak mówił, chodzi m.in. o wdrożenie programu modernizacji służb mundurowych, a także programu przywracania posterunków policji.

Reklama

Mówiąc o programie modernizacji służb mundurowych, Brudziński podkreślił, że rząd przeznaczył na ten cel 9,2 mld zł. "W tym 6 mld dla polskiej policji, straż graniczna - ponad 1,2 mld, Państwowa Straż Pożarna - 1,7 mld, służba ochrony państwa niemal 210 mln zł" - wymieniał.

Przypomniał, że program opiera się na trzech filarach, którymi są: wymiana i modernizacja sprzętu, inwestycje infrastrukturalne oraz wzrost wynagrodzeń dla funkcjonariuszy i pracowników służb cywilnych. "W 2018 r. wydano ok. 1,9 mld zł, w 2019 r. wydatki wyniosą ponad 3 mld zł" - powiedział.

Szef MSWiA podkreślił, że na różny sprzęt transportowy w 2018 r. służby przeznaczyły łącznie 351 mln zł, a kupiono za nie ok. 1700 nowych samochodów oraz 45 łodzi. Z kolei w 2019 r. wydatki wyniosą 376 mln zł i obejmą zakup ponad 1,8 tys. samochodów oraz śmigłowca z systemem obserwacji lotniczej dla straży granicznej.

Brudziński ocenił również, że porozumienie ze strona związkową w służbach mundurowych, które zostało podpisane 8 listopada ubiegłego roku było jednym z najtrudniejszych zadań, z jakimi mierzył się jako minister spraw wewnętrznych i administracji.

Dodał, że w ramach wypracowanej umowy od stycznia 2019 roku funkcjonariusze służb podległych MSWiA otrzymali podwyżkę w kwocie 655 zł brutto, zaś kolejna podwyżka w wysokości 500 zł brutto nastąpi od stycznia przyszłego roku.

Szef MSWiA zaznaczył, że w ramach porozumienia resort zobowiązał się również m.in. do rezygnacji z wymogu ukończenia 55 lat podczas przejścia funkcjonariuszy na emeryturę. Po zmianach wystarczy wykazanie, że przepracowali oni 25 lat w służbie. Rozwiązanie wejdzie w życie od 1 lipca tego roku.

"Wynegocjowane zostało również prawo do pełnopłatnych nadgodzin. Od 1 lipca bieżącego roku zostanie wprowadzona odpłatność w wysokości 100 proc. stawki godzinowej dla wszystkich służb (podległych MSWiA - PAP)" - powiedział Brudziński.

Dodał, że kontynuowany jest proces przywracania posterunków policji w małych miejscowościach. "Nasi poprzednicy z 800 posterunków zlikwidowali 400, my systematycznie te posterunki przywracamy" - podkreślił.

Jako powód "bardzo dużej satysfakcji" wymienił także program wprowadzający nowe śmigłowce dla policji i straży granicznej. Zakup nowych śmigłowców Black Hawk dla policji nazwał wydarzeniem bez precedensu, bo - jak pokreślił - nigdy wcześniej do policji nie trafiały fabrycznie nowe śmigłowce.

Dodał, że proces odbudowy lotnictwa w służbach podległych MSWiA dotyczy także straży granicznej. Przypomniał, że nowa maszyna trafiła do ośrodka szkolenia lotniczego straży granicznej. Zaznaczył również, że w październiku do SG trafi Airbus H-135, a umowa na dostawę dwóch kolejnych nowych samolotów patrolowo-rozpoznawczych dla tej formacji już została podpisana.

Brudziński zaznaczył także, że dzięki dobrej współpracy służb podległych MSWiA ze służbami specjalnymi i służbami podległymi MON udało się bezpiecznie zorganizować "największy patriotyczny marsz w historii stolicy". Chodzi o marsz zorganizowany w związku z uroczystościami państwowymi na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Brudziński podkreślił, że w związku z marszem ABW wspólnie z policją zatrzymało około 100 osób, które służby zidentyfikowały jako osoby mogące stwarzać zagrożenie bezpieczeństwa.

Dodał, że podczas zabezpieczania marszu ABW współpracowała ze strażą graniczna, której przekazała informacje o zagranicznych aktywistach z ugrupowań skrajnie prawicowych, lewicowych i neofaszystowskich, "którzy zamierzali wywołać tutaj różnego rodzaju burdy i awantury".

Do sukcesów zaliczył również współpracę służb podczas zabezpieczania szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach oraz konferencji bliskowschodniej w Warszawie.

Brudziński podkreślił, że wskutek stanowiska MSWiA Polska nie poparła porozumienia z Marrakeszu Global Compact for Migration. Dodał, że porozumienie to nie gwarantowało bezpieczeństwa dla Polski. Przypomniał, że z porozumienia wycofały się m.in. Austria, Węgry, Czechy oraz USA.

"Nie wyraziliśmy również poparcia dla globalnego paktu ws. uchodźców. Tutaj również w naszej ocenie w pakcie nie położono wystarczającego nacisku na trwałe rozwiązanie sytuacji uchodźców poprzez wspieranie ich w regionach pochodzenia, a także realizację dobrowolnych powrotów do państw" - ocenił szef MSWiA.

Podkreślił, że bardzo wysoko oceniana jest przez partnerów unijnych oraz Frontex praca straży granicznej. Dodał, że w działaniach granicznych poza granicami kraju koordynowanych przez Frontex wzięło udział ponad 200 funkcjonariuszy SG.

Jako przykład profesjonalizmu polskich służb i "mocny dowód na solidarną pomoc" przypomniał wyjazd polskich strażaków do Szwecji, gdzie pomagali w gaszeniu pożarów lasów.

Brudziński pytany przez dziennikarzy o to, "jakie sprawy będą leżały mu na sercu podczas pracy w PE" powiedział, że będzie chciał kontynuować to czym zajmował się w czasie pracy w resorcie.

"Chciałbym zająć się pracą nad trwającą reformą prawa azylowego, również chcę być zaangażowany w proces zmiany prawa w odniesieniu do Frontexu, trwa proces reformy tej służby i jest kwestia związana z bezpieczeństwem granic zewnętrznych Unii Europejskiej" - zaznaczył.

Konferencja podsumowująca szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego ma związek z otrzymanym przez niego mandatem w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Oprócz szefa MSWiA w PE znajdzie się jeszcze kilku ministrów: wicepremier Beata Szydło, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, szefowa MEN Anna Zalewska, a także m.in. rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Mandaty zdobyły też minister w KPRM Beata Kempa oraz wiceminister inwestycji i rozwoju Andżelika Możdżanowska.