Dariusz S. z firmy, która ochraniała WOŚP w Gdańsku, pozostaje w areszcie

8 lutego 2019

Gdański sąd nie uwzględnił na piątkowym posiedzeniu zażalenia w sprawie aresztu dla Dariusza S. z firmy Tajfun, która ochraniała tegoroczny finał WOŚP w Gdańsku - poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Jak powiedziała Wawryniuk, "argumenty sądu poznamy po zwrocie akt sprawy wraz z postanowieniem".

Gdańska prokuratura, prowadząca śledztwo ws. zabójstwa 13 stycznia prezydenta miasta Pawła Adamowicza,

Jak informowała PAP w połowie stycznia, gdański sąd uwzględnił wniosek prokuratury o aresztowanie Dariusza S. "Jednocześnie sąd orzekł wykonywanie tego tymczasowego trzymiesięcznego aresztu w warunkach szpitalnych ze względu na samopoczucie i stan psychiczny podejrzanego" - poinformowała wtedy PAP Grażyna Wawryniuk.

O powodach złożenia zażalenia mówił 28 stycznia "Gazecie Wyborczej" obrońca Dariusza S. mecenas Dawid Szachta. – powiedział.

W toku kontroli MSWiA w Agencji Ochrony Tajfun stwierdzono wiele nieprawidłowości, m.in., że właściciel nie weryfikował karalności pracowników ochrony i nie nadzorował wykonywanych przez nich zadań. Szef MSWiA Joachim Brudziński rozpoczął procedurę cofnięcia koncesji tej agencji.

W niedzielę, 13 stycznia, wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem 27-letni Stefan W., który podczas gdańskiego finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec w bardzo ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek 14 stycznia zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. Urna z prochami Adamowicza spoczęła w kaplicy św. Marcina w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.