Po sprawdzeniu pirotechnicznym z udziałem psów K-9 40 tys. mkw powierzchni, na której będzie się odbywał COP24, Polska „oddaje” teren na dwa tygodnie. Ale nie jest to nic nadzwyczajnego – to efekt umów każdego państwa organizatora szczytu z Organizacją Narodów Zjednoczonych
- Zadbaliśmy o to, by wszyscy negocjatorzy mieli dobre warunki do pracy i osiągania kompromisów. Do dyspozycji przygotowaliśmy 8 stref konferencyjnych, które mieszczą się na przestrzeni ponad 40 tys. mkw. Są to m.in. sale plenarne, konferencyjne oraz m.in. biura, centra komputerowe i miejsca pracy – powiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk.
Wejście na teren COP może przypominać nieco przejście przez strefę bezpieczeństwa na lotnisku. W porcie lotniczym, żeby do niej wejść, musimy mieć bilet na samolot. W Katowicach niezbędna jest akredytacja. Z wydrukowaną należy się pojawić przy wejściu od strony Spodka i odebrać identyfikator. W ciągu dwóch tygodni teren COP24 odwiedzi ok 26 tys. ludzi (tyle osób w sumie się zarejestrowało, co nie znaczy, że tyle będzie przebywać na szczycie jednocześnie). Żeby dostać się na teren COP24 trzeba będzie przejść również kontrolę bezpieczeństwa. O swoje kanapki i napoje w Katowicach możemy być spokojni – powinny „przejść” wraz z nami (nieoficjalne zapowiedzi o cenach jedzenia na terenie COP24 przyprawiają o zawrót głowy – będą bardzo „światowe”).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.