Mamy instytucje, brakuje efektów

Jan Wróbel
Jan WróbelDGP / Wojtek Gorski
7 września 2018

Obejrzałem oba „Dywizjony 303”. Diabeł mnie podkusił… Ten tak zwany „angielski” jest filmem bardzo średnim, wystarczy powiedzieć, że nawet Dorociński gra nudno, deklamując i robiąc najbardziej oczywiste miny. Reżyser powinien zapłakać nad tym, że nie potrafi poprowadzić aktorów, a scenarzysta złapać doła, że nie udało mu się wyjść poza trywialne schematy.

3614916-okladka-magazyn-weekendowy.png
Magazyn DGP

„Polska” produkcja nie jest nawet średnia. Aktorzy zgodnie odgrywają sceny z akademii szkolnej, w pełnej zgodzie ze scenariuszem napisanym przez aktyw klasowy zdolnych gimnazjalistów. W rezultacie sprzyjający kinematografii patriotycznej recenzenci piszą, że „dobrze, że taki film powstał” albo skupiają się na przyzwoitych efektach specjalnych (oczywiście zaznaczając: „jak na środki, którymi rozporządzali producenci”).

Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.