Zaatakował siekierą i podpalił bezdomnego. Były proboszcz usłyszał dodatkowy zarzut

Ksiądz
Dodatkowy zarzut dla byłego proboszcza z gminy TarczynShutterstock
40 minut temu
aktualizacja 41 minut temu

Dobiega końca śledztwo ws. byłego proboszcza z gminy Tarczyn na Mazowszu. Prokuratura Okręgowa w Radomiu skieruje wkrótce do sądu akt oskarżenia. W wyniku śledztwa lista zarzutów została rozszerzona o próbę usiłowania zabójstwa. Były już duchowny zaatakował siekierą i podpalił znajomego bezdomnego.

Jak poinformował prowadzący postępowanie prokurator Andrzej Stojak z Prokuratury Okręgowej w Radomiu, w najbliższych tygodniach do sądu zostanie skierowany akt oskarżenia.

W rozmowie z PAP Stojak przekazał, że śledczy dysponują już opinią sporządzoną przez biegłych po kilkutygodniowej obserwacji psychiatrycznej księdza. Prokuratura nie ujawnia jej treści, ale – jak nieoficjalnie udało się ustalić – biegli nie stwierdzili, aby Mirosław M. w chwili popełnienia zbrodni był niepoczytalny.

Jakie zarzuty ciążą na byłym proboszczu?

Prokurator Stojak przekazał, że mężczyzna usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa Anatola C., do którego miało dojść krótko przed ostatecznym pozbawieniem go życia. Wówczas plany proboszcza pokrzyżował traktorzysta, który przejeżdżał w pobliżu miejsca zdarzenia.

Mirosław M., były proboszcz parafii w Przypkach k. Tarczyna, od lipca 2025 r. przebywa w areszcie. Duchowny jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 68-letniego znajomego i grozi mu kara dożywocia.

Podczas śledztwa podejrzany zeznał, że między nim a Anatolem C. doszło do sprzeczki w trakcie jazdy samochodem. Wówczas duchowny miał wyjąć siekierę, uderzyć nią mężczyznę w głowę, a następnie polać go benzyną, podpalić i odjechać.

W tle zbrodni była umowa darowizny nieruchomości, którą Anatol C. przekazał wcześniej księdzu. W zamian za to duchowny miał pomóc bezdomnemu mężczyźnie w znalezieniu mieszkania i zapewnieniu opieki.

Mirosław M. przyznał się do zbrodni, złożył obszerne wyjaśnienia i wyraził skruchę. Arcybiskup warszawski Adrian Galbas wyraził smutek, podkreślając moralną odpowiedzialność Kościoła i przepraszając wiernych za tę „okropną zbrodnię”.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.