Wiceminister za podatkiem karzącym za brak żony, ministerstwo sprawiedliwości za utrudnieniem rozwodów. Ale PiS, choć nie odstąpił od pomysłu przemiany społeczeństwa w konserwatywnym duchu, odkłada gwałtowniejsze ruchy - pisze w Magazynie DGP Piotr Zaremba
Podczas wakacji 2018 r. pewne ożywienie wywołała wypowiedź Artura Sobonia, posła PiS, wiceministra inwestycji i rozwoju. Polityk odpowiedzialny za program „Mieszkanie plus” podczas rozmowy z dziennikiem „Fakt” ujawnił, że jest za obciążeniem ludzi niepozostających w związku małżeńskim dodatkowym podatkiem, zwanym niezbyt estetycznie „bykowym”. Soboń przyznał, że chciałby w ten sposób „zachęcać” ludzi do zawierania małżeństw. Wiceminister zaznaczył, że to jego prywatny pogląd, ale wypowiedź wystarczyła, aby media zaczęły spekulować, że to kolejny ideologiczny pomysł obozu rządzącego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.