Gazeta przypomina, że wczoraj prezes włoskiego związku piłki nożnej Giancarlo Abete poinformował, że Włochy zgłoszą swą kandydaturę do mistrzostw za 7 lat. Zapewnił jednocześnie, że pomysł ten popiera premier Silvio Berlusconi.
Rzymski dziennik zauważa, że w przypadku Euro 2016 wybór organizatora będzie dwuetapowy i dopiero po wstępnej akceptacji kandydatury zgłaszający się kraj przedstawi ją formalnie.
"Ten nowy filtr to rezultat zaskakującej i nierozważnej decyzji o przyznaniu Wschodowi edycji w roku 2012" - stwierdza "La Repubblica".
Przytacza też słowa Abete, który wyraził opinię, że "UEFA postanowiła przyznać miejsce nowym krajom zamiast tym, które mają długą tradycję piłkarską".
"Nasza kandydatura była najlepsza, ale podjęto polityczną decyzję" - oświadczył prezes Abete komentując wybór Polski i Ukrainy.