Facebook wykonał dziś krok, by odzyskać zaufanie użytkowników; inni powinni podążyć jago śladem – oświadczyła we wtorek unijna komisarz ds. konsumenckich Viera Jourova po wysłuchaniu szefa Facebooka Marka Zuckerberga w Parlamencie Europejskim.
Reklama

"Zuckerberg zapowiedział dziś wprowadzenie wielu zmian, w tym takich, które dotyczą przejrzystości ogłoszeń wyborczych. Chcę wierzyć, że są to oznaki wskazujące, że Facebook wykaże się większą odpowiedzialnością wobec ogromnej ilości danych osobowych powierzonych mu przez użytkowników" – napisała w specjalnym oświadczeniu Jourova.

"Musimy uzyskać pewność, że takie przypadki (jak Cambridge Analytica) nie zdarzą się ponownie" – dodała.

Komisarz ds. konsumenckich zapowiedziała, że będzie nadal uważnie śledzić przebieg dochodzeń prowadzonych w sprawie wycieku danych z Facebooka zarówno w UE, jak i w Stanach Zjednoczonych oraz przyglądać się działalności platform społecznościowych pod kątem nowych europejskich regulacji ochrony danych osobowych RODO, które wchodzą w życie w piątek.

Zdaniem Jourovej regulacje RODO zaczynają obowiązywać w odpowiednim momencie, a ich zakres obejmie nie tylko ochronę danych poszczególnych osób, ale całego systemu demokratycznego i wolnych wyborów.

"Jest to aspekt szczególnie ważny ze względu na zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego. Musimy działać wspólnie na rzecz większej przejrzystości ogłoszeń politycznych w sieci i wypracowania zasad odpowiadających nowoczesnym kampaniom ery cyfrowej" – dodała.

Podczas wysłuchania szefowie ugrupowań politycznych Parlamentu Europejskiego pytali Zuckerberga o zabezpieczenia, jakie Facebook zamierza wprowadzić, by uniknąć powtórzenia się sytuacji z 2016 r., kiedy to dane osobowe użytkowników platformy zostały wykorzystane przez firmę Cambridge Analytica do nielegalnego profilowania preferencji politycznych wyborców i wpływania na ich decyzje.

Zrobiliśmy za mało, by chronić użytkowników Facebooka - powiedział w PE Mark Zuckerberg. Jak dodał, ponosi za to odpowiedzialność i jest mu przykro.

Zuckerberg podkreślił, że jego firma będzie chciała w pełni zastosować się do wchodzących w piątek w unijnych regulacji RODO, a nawet gotowa jest pójść krok dalej, umożliwiając korzystającym z Facebooka usuwanie "ciasteczek".

Dodał, że regulacje są ważne, ale takie, które nie będą hamowały nowych technologii. Zaznaczył, że bardzo chętnie będzie uczestniczył w pracach nad tworzeniem nowego prawa.