Rozszerzenie Unii Europejskiej o państwa Bałkanów Zachodnich w kontekście problemu migracji i potencjalnej destabilizacji w tym regionie było jednym z głównych tematów szczytu UE w Sofii. To była dobra, pogłębiona dyskusja - zapewnił w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

"Dzisiejszy dzień niemal w całości poświęcony był Bałkanom Zachodnim i procesowi rozszerzenia Unii Europejskiej na Bałkany Zachodnie" - poinformował szef rządu na konferencji prasowej w Sofii.

Zwrócił uwagę, że państwa te są pewnym obszarem potencjalnej destabilizacji kontynentu. "Można też sobie tak strategicznie i geopolitycznie bardzo jasno powiedzieć: jeżeli Unia Europejska nie będzie tam obecna, to wejdą tam, w tę przestrzeń, inne wielkie potęgi, jak Rosja i Chiny. Z całą pewnością interesuje się tym obszarem również Turcja" - dodał Morawiecki.

Zastrzegł, że Unia nie traktuje tych państw z niechęcią, a chce jedynie realizować swoje interesy, do których należy m.in. obrona zewnętrznych granic Unii Europejskiej" - podkreślił Premier. "I tak, jak Polska broni zewnętrznych granic UE, dobrze kontrolując przepływ migrantów i uchodźców z Azji Środkowej, z Ukrainy czy z innych krajów, ale z tego odcinka, z tego kierunku, tak chcielibyśmy, żeby południe Europy było również dobrze chronione" - zaznaczył Morawiecki.

Reklama

Szef polskiego rządu ocenił, że tematyka związana z migracją jest "bardzo trudna i zapalna". Dodał, że w czwartek rano doszło do spotkania szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej. "I tam wyraziliśmy właściwie stuprocentową jedność w tematyce właśnie migracji, uchodźców" - poinformował. "Wspominam o tym, że właśnie dzisiejsza dyskusja, taka pogłębiona, dobra dyskusja na temat procesu poszerzenia Unii Europejskiej o Bałkany Zachodnie w ogromnym stopniu dotyczy właśnie problemu uchodźców" - przypomniał.

Jego zdaniem fala uchodźców, którą Europie udało się powstrzymać w II połowie 2017 r., może powrócić ze względu na jakieś nowe ogniska zapalne na Bliskim Wschodzie czy Afryce Północnej.

Wyraził przy tym pogląd, że spadek napływu uchodźców do UE to m.in. zasługa naszego kraju i polityki pomocy uchodźcom w miejscach, do których już trafili, m.in. w Libii. "Bierzemy udział w największych programach, m.in. związanych z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, tzw. (Economic) Resilience Initiative na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północniej i dzięki temu ta fala uchodźców opada" - przekonywał Morawiecki.