Prowadzimy z Polską dialog, dalsze kroki zależą od oficjalnej odpowiedzi strony polskiej - powiedział wiceszef KE Frans Timmermans po spotkaniu ministrów ds. europejskich krajów UE, na którym referował stan rozmów z Warszawą na temat praworządności.
Reklama

- Mamy obecnie do czynienia z inną sytuacją. Prowadzimy z Polską prawdziwy dialog. Ale dialog jest użyteczny tylko wtedy, gdy przynosi rezultaty - oświadczył wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Timmermans zaznaczył przy tym, że stanowisko KE w sprawie oceny praworządności pozostaje takie, jak we wnioskach skierowanych do Rady, i obecnie KE czeka na przedstawienie przez stronę polską oficjalnej odpowiedzi. - Wiem, że ma ona nadejść wkrótce - dodał.

Prowadząca spotkanie przedstawicielka bułgarskiej prezydencji, minister spraw zagranicznych Ekaterina Zachariewa również podkreśliła, że przedstawienie propozycji KE w sprawie uruchomienia art 7. wobec Polski jest dopiero początkiem procedury w sprawie praworządności i na tym etapie nie wiąże się z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji.

Od stycznia, po zmianach na stanowisku szefa polskiego rządu i ministra spraw zagranicznych, rozmowy Polski z KE na temat praworządności przybrały bardziej pojednawczy charakter. Podkreślał to zarówno szef KE Jean-Claude Juncker po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim, jak i sam Timmermans po rozmowach z szefem polskiego MSZ Jackiem Czaputowiczem. Obydwaj unijni politycy wyrażali nadzieję, że spór pomiędzy UE i Polską w sprawie praworządności uda się rozwiązać na drodze dialogu; w podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele strony polskiej. Kolejne spotkanie Morawiecki-Juncker zaplanowano na 8 marca w Brukseli.