Parafianowicz: Polsko-żydowska historia mądrości i pragmatyzmu

Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew ParafianowiczDGP / Wojtek Gorski
13 lutego 2018

Urodzony w Warszawie Konstanty Rokicki i pochodzący z Sanoka polski Żyd Juliusz Kühl w latach 40. mogliby być uosobieniem gombrowiczowskiej synczyzny. Nie ma w nich patosu. Życiorysy wolne są od lukru, a doświadczenia zawodowe nie noszą śladu paździerza, którym pachniała przedwojenna Polska.


Obaj pracowali jako urzędnicy konsularni w Bernie. We współpracy ze szwajcarskimi organizacjami żydowskimi i pod kuratelą polskiego ambasadora Aleksandra Ładosia i jego zastępcy Stefana Ryniewicza wystawili kilkaset fałszywych paszportów latynoamerykańskich, które dały szansę na ucieczkę przed Zagładą. Działanie grupy berneńskiej to jeden z najlepszych przykładów racjonalnej, przemyślanej i realizowanej według planu polsko-żydowskiej akcji ratunkowej. Wczoraj w szwajcarskiej stolicy przy ulicy Thunstrasse, przed budynkiem dawnego polskiego konsulatu, odsłonięto tablicę, która upamiętnia działania Rokickiego i Kühla. Po 75 latach przywrócono pamięć o tej operacji.

Operacji, która nie mogłaby się udać, gdyby prowadzili ją sami Polacy albo sami Żydzi. Pierwsi – za pieniądze zbierane wśród diaspory żydowskiej – kupowali od konsuli państw latynoamerykańskich blankiety paszportów. Wypisywali je, oddawali do „legalizacji” i opieczętowania. Zapewniali ochronę dyplomatyczną, gdy operacją zainteresowała się szwajcarska policja. Drudzy przemycali listy z danymi osobowymi i zdjęcia, organizowali pieniądze. Zajmowali się tym ludzie, których dzieliło niemal wszystko. Zbierający fundusze Chaim Eiss był liderem ortodoksyjnej organizacji Agudat Israel z Zurychu. Współpracujący z nim Abraham Silberschein to z kolei lewicowy syjonista. Rokicki to były kawalerzysta. Kühl – lew salonowy. Ryniewicz reprezentował typ gracza. Ładoś kanapowego filozofa ze skłonnością do megalomanii. Tylko taka galeria osobowości mogła zająć się „Sprawami paszportowymi” – przedsięwzięciem, które należy do innego porządku niż bogoojczyźniany kult narodu niepokalanego. Wymagającym sprytu, inteligencji, odwagi i wyobraźni.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.