Falstart fregaty, uziemione w portach okręty podwodne, niezdatne do latania myśliwce, problemy z finansami. Trwa czarna passa Bundeswehry.
Kiedy w 2017 r. niemiecka marynarka wojenna dostała do przetestowania nową fregatę „Baden-Württemberg”, oczekiwania były wysokie. Pierwsza przedstawicielka okrętów typu 125 miała być jedną z najnowocześniejszych jednostek na świecie. Deutsche Marine planowała zakup czterech sztuk.
Jest tylko jeden szkopuł: fregata testów nie przeszła i będzie musiała wrócić do stoczni. Okazało się m.in., że oprogramowanie sterujące nie zawsze działa właściwie. Oprócz tego okręt był stale przechylony na prawą burtę. Takie problemy w przypadku nowych rodzajów uzbrojenia się zdarzają. Sęk w tym, że to niejedyna dolegliwość, jaka trapi Deutsche Marine. Inną jest fakt, że w rejs nie może popłynąć żaden z okrętów podwodnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.