Najpierw była grzeczna i szarmancka „Randka w ciemno”, potem frywolny i przaśny „Rolnik szuka żony”, a następnie balansujący na granicy tolerancji i oburzenia „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Wszystkie te programy to jednak niewinne, wręcz cnotliwe produkcje, imponujące swą powściągliwością w porównaniu z tym, co telewizje zafundują nam za chwilę.
W duńskim Kanal 4 niebawem wyemitowany zostanie pierwszy odcinek „Ciąży z nieznajomym”. W dużym skrócie: miliony ludzi przed telewizorami będą obserwować, jak kilka kobiet wybiera ojców dla swoich przyszłych dzieci spośród grupy facetów wyselekcjonowanych na castingach. Mężczyźni będą przechodzili testy fizyczne, psychiczne i medyczne. Następnie zrobią co do nich należy i... arrivederci, adios, adieu, vi ses, goodbye. Producent programu tłumaczy, że jest to „odpowiedź na zapotrzebowanie ze strony społeczeństwa”, w którym jest coraz więcej singli, pragnących mieć dziecko, ale nie partnera.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.