Bruksela nie zareagowała na demontaż wolnej prasy na Węgrzech. Nie oznacza to jednak zielonego światła dla polskich planów repolonizacji.
Likwidacja niezależnych mediów nad Balatonem nie przeszła w Brukseli bez echa, ale Unia Europejska nie zdecydowała się na żaden poważniejszy ruch wobec Viktora Orbána i jego Fideszu. – Przyczyna jest prosta. Komisja Europejska w obszarze mediów nie ma większych uprawnień. O ile narzędzia dotyczące praworządności są od pięciu lat testowane i rozwijane, o tyle w kwestiach prasy jesteśmy w punkcie zero – podkreśla nasze źródło w Brukseli.
Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.