Autopromocja

Tejchman: Patriotyzm dziennikarza to prawda

Marek Tejchman
Marek TejchmanDGP / Wojtek Gorski
13 marca 2018

Wychudzona dziewczynka czołga się po ziemi, a parę metrów obok na jej śmierć czeka wygłodniały sęp. To zdjęcie wykonane w 1993 r. w Sudanie przez południowoafrykańskiego fotoreportera Kevina Cartera wstrząsnęło światem, pokazując prawdę o katastrofie humanitarnej w Afryce.

Carter po zrobieniu tego zdjęcia odgonił sępa, podał dziewczynce wodę i upewnił się, że ruszyła do domu. Potem, jak wcześniej, zrobił dziesiątki podobnych zdjęć. Ciężar związany z tym, co widział i pokazywał, okazał się nie do zniesienia – 27 lipca 1994 r. popełnił samobójstwo.

To ekstremalny przykład pokazujący moralny dylemat stojący przed dziennikarzami. Pomagać pokazując czy się angażując? Wielu dziennikarzy, zamiast przedstawiać rzeczywistość, stara się ją zmieniać na lepsze. Czy to w imię obrony demokracji, czy też w imię patriotyzmu, angażują się w działalność społeczną i polityczną, uczestniczą w demonstracjach albo wręcz je organizują. Bronią Polski piórem, zarzucając innym dziennikarzom pisanie fake newsów; twierdząc, że pokazywanie prawdy wystawia na ryzyko bezpieczeństwo Polski, naraża nasze sojusze i służy obcym interesom.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.