Reemisja programów radiowych i telewizyjnych: Historia pozornie błahej poprawki

Telewizja
Konsekwencja jest oczywista: twórcy zostają ograniczeni w swoich prawach.ShutterStock
2 sierpnia 2016

Dzięki usilnym staraniom lobbystów wyjątek od zasady zawartej w dyrektywie w polskim projekcie implementacji stał się sprzeczną z nią zasadą.

Od dłuższego czasu nie ustają kontrowersje związane z obowiązkiem zawierania umów o reemisję programów radiowych i telewizyjnych. Co do zasady powinny w tym pośredniczyć organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub pokrewnymi (OZZ). Jest to bowiem gwarancja, że nie tylko wynagrodzenia z reemisji będą wypłacane twórcom i artystom, lecz także tego, że ich wysokość będzie słuszna. Od tej zasady przewidziany jest ściśle zdefiniowany wyjątek. Istota sporu polega na tym, czy jego ujęcie może w praktyce przekreślać znaczenie całej zasady.

Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.