Reklama

Grupie przedstawicieli rządu z Damaszku ma przewodniczyć syryjski ambasador przy ONZ i szef negocjatorów Baszar Dżafari.

Początkowo delegacja miała przybyć do Genewy we wtorek, jednak opóźniła swój przyjazd ze względu na naciski syryjskiej opozycji, by prezydent Baszar el-Asad odszedł ze stanowiska.

Jednocześnie we wtorek specjalny wysłannik ONZ ds. Syrii Staffan de Mistura oświadczył, że syryjski rząd przystał na rosyjską propozycję wstrzymania walk w kontrolowanym przez rebeliantów oblężonym od 2013 roku przez siły rządowe regionie Wschodnia Ghouta (północny wschód od Damaszku). Rejon ten stanowi jedne z ostatnich terytoriów rebeliantów w Syrii.

"Teraz się okaże, czy do niego (wstrzymania walk - PAP) dojdzie, ale nieprzypadkowe jest, że zostało to zaproponowane i uzgodnione wraz z rozpoczęciem tej sesji" rozmów w Genewie - ocenił Mistura.

Ponadto oenzetowski wysłannik po spotkaniu z delegacją opozycjonistów, które odbyło się we wtorek, poinformował, że w czasie tej rundy negocjacji przedstawiciele strony rządowej i opozycji będą mieli pierwszą okazję do rozmów bezpośrednich, choć nie wiadomo, czy będą chcieli z niej skorzystać.

Jak zapowiadał Mistura w poniedziałek, podczas rozpoczynającej się ósmej tury rozmów omawiana będzie kwestia konstytucji oraz wyborów, w których uczestniczyliby wszyscy Syryjczycy.

Równolegle do prowadzonych pod egidą ONZ negocjacji swoją inicjatywę pokojową ws. Syrii prowadzi Moskwa. W jej ramach w lutym w Soczi odbyć się ma "Syryjski Kongres". Zdaniem Reutera zamiarem Kremla jest napisanie nowej konstytucji Syrii prowadzącej do wyborów w tym kraju. W rozmowach na ten temat mają uczestniczyć przedstawiciele rządu oraz niektórych grup opozycyjnych. Damaszek poparł ideę kongresu, podobnie jak Turcja, która ma szerokie wpływy w niektórych grupach rebelianckich w północno-zachodniej Syrii. Większość znaczących syryjskich ugrupowań opozycyjnych odmówiła jednak udziału rosyjskiej inicjatywie.

Wojna w Syrii, która w ciągu sześciu lat pochłonęła ponad 340 tys. ofiar śmiertelnych, przekształciła się w bardzo złożony konflikt, w którym uczestniczą dżihadyści i w który są zaangażowane regionalne oraz światowe mocarstwa. Żadne zawieszenie broni nie utrzymało się przez dłuższy czas. Konflikt ten zaczął się w marcu 2011 roku od krwawego stłumienia przez Asada prodemokratycznych manifestacji. (PAP)

ulb/ kar/