To jest wpis haniebny, który powinniśmy wszyscy jako Polacy potępić i taką postawę napiętnować i odrzucić; Donald Tusk jest ostatnią osobą spośród Polaków, która ma prawo takie opinie formułować - powiedział we wtorek wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.
Reklama

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk napisał w niedzielę na swoim prywatnym koncie na Twitterze: "Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawiłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie".

"Donald Tusk szkodzi Polsce, szkodzi coraz bardziej. To jest wpis haniebny, który powinniśmy wszyscy jako Polacy potępić i taką postawę napiętnować i odrzucić. Donald Tusk jest ostatnią osobą spośród Polaków, która ma prawo takie opinie formułować, to on przecież oddał śledztwo smoleńskie Rosji, to on ściskał się na miejscu katastrofy w Smoleńsku z Putinem, prowadził politykę prorosyjską i uległą wobec Rosji" - komentował wiceminister Zieliński w Polskim Radiu 24.

Ocenił, że wpis Tuska potwierdza, że rząd słusznie zrobił, nie udzielając mu poparcia na kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej, "bo nie reprezentuje Donald Tusk polskich interesów, ocenia w sposób niesprawiedliwy, nieuprawniony sytuację w Polsce, przenosi swoje polityczne nastawienie, swoje frustracje polityczne na arenę międzynarodową". Powiedział, że szef Rady Europejskiej nie powinien ingerować w sprawy wewnętrzne żadnego kraju i powinien zachować dystans i bezstronność.

Odnosząc się do gwizdów, jakie było słychać, gdy Tusk 11 listopada składał wieniec na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza, wiceminister powiedział: "Jeżeli (Tuska) zdenerwowały gwizdy, to powinien się zastanowić, z czego one wynikają. Jeżeli polska opinia publiczna nie akceptuje jego działań - i słusznie, że nie akceptuje - to powinien się zreflektować i zmienić postawę, a nie się obrażać na Polskę".

Pytany, czy działania Tuska mogą być "kwestią wpłynięcia na sytuację w PO", Zieliński powiedział, że "jeśli Donald Tusk przenosi spory wewnętrzne w swojej partii na arenę międzynarodową i z tego robi oręż do jakiejś walki o swoją pozycję po ewentualnym powrocie do Polski, to jest jeszcze gorzej, to jeszcze gorzej o nim świadczy i o PO".

"W polskiej tradycji są dwa nurty: jeden największy, najsilniejszy, szlachetny to nurt służby Polsce, patriotyzmu, i jest nurt zdrady narodowej, nurt targowicy, nurt poszukiwania w obcych stolicach wsparcia dla swoich partykularnych interesów i korzyści. Trzeba to eliminować, potępiać" - powiedział wiceminister.

Zieliński był też proszony o ocenę działań policji podczas Marszu Niepodległości. "Policja postąpiła w sprawie Marszu Niepodległości w sposób prawidłowy, to znaczy zapewniła bezpieczeństwo i ten marsz odbył się bezpiecznie. Natomiast niektóre hasła, pojedyncze, które stanowiły margines tej wielkiej patriotycznej demonstracji, zostały potem poddane analizie i policja przekazała materiał prokuraturze" - powiedział. "Nie do końca mają rację, ci, którzy chcą, aby policja albo minister spraw wewnętrznych był cenzorem każdego hasła, które pojawia się na tej czy innej demonstracji, od razu reagował" - dodał wiceminister. Według Zielińskiego, w takich sprawach potrzeba namysłu i spokojnej oceny "czy zostało naruszone prawo, czy też nie i ewentualnie kto jest temu winny".