Nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło chce spotkać się z ministrem obrony narodowej Bogdanem Klichem i porozmawiać o długu MON. Zaległości finansowe resortu wobec dostawców sprzętu wynoszą za 2008 r. - 1,8 mld zł.

"Chciałbym poprosić pana ministra Bogdana Klicha o spotkanie, zaprosić go do BBN i przede wszystkim porozmawiać o sprawach związanych z tą sytuacją, czyli z tym ogromnym, prawie 2 miliardowym długiem, który ma Ministerstwo Obrony Narodowej" - powiedział dziś Szczygło w radiu TOK FM.

B. minister obrony narodowej w rządzie PiS, pytany z czego powstały te zaległości odparł: "Prawdopodobnie z braku transz finansowych z ministerstwa finansów. Budżet ubiegłoroczny MON to było ponad 25 miliardów złotych". Jak dodał, z tego na modernizację techniczną przeznaczono około 5 mld zł.

"Niestety ta dziura jest duża"

O zaległościach MON poinformował w niedzielę wiceminister obrony narodowej Zenon Kosiniak-Kamysz. "Niestety ta dziura jest duża, za ubiegły rok brak nam 1,8 mld na modernizację techniczną. Z tym, że Ministerstwo Finansów już nam wypłaciło w tej chwili ponad 400 mln" - powiedział Kosiniak-Kamysz wieczorem w TVN24.

Wiceszef MON podkreślił, że jego resort "naciska" na Ministerstwo Finansów i liczy, że dodatkowe środki, poza budżetem na 2009 r., zostaną uruchomione.