PO i PSL mają niewiele wspólnego z opozycją, bo opozycja to ludzie, którzy mimo różnic dążą do dobra ojczyzny – powiedział w felietonie dla Radia Maryja szef MON Antoni Macierewicz. Dodał, że w zachowaniach D.Tuska i G.Schetyny trudno mu dostrzec dążenie do "dobrych rozwiązań" dla Polski.
Reklama

Minister powiedział, że w wakacje miał dużo pracy, "ale takiej, która daje radość i przynosi optymizm na zmiany w Polsce", którą – jak ocenił – "byli rządzący próbowali strącić w przepaść".

"Platforma Obywatelska i PSL dzisiaj nazywają się opozycją. Chociaż zawsze mam takie wrażenie, że niewiele mają wspólnego z opozycją. Słowo +opozycja+ wiąże się z takim systemem, w którym są ludzie, którzy w równym stopniu dążą do dobra ojczyzny, dobra narodu, do dobra podstawowych rozwiązań, jakie przed nami stoją, chociaż różnie je widzą" – mówił minister.

"Czy pan Donald Tusk, czy pan (Grzegorz) Schetyna, czy ci ludzie są ludźmi, którzy mają na uwadze przede wszystkim dobro ojczyzny? Nie wiem. I mówię to z absolutnym przekonaniem. Trudno mi jest w ich zachowaniach dostrzec dążenie do dobrych rozwiązań dla ojczyzny" - dodał minister, odnosząc się do sytuacji w wojsku.

„Naprawdę było tak, że wojsko było zmniejszane, majątek wojska był wyprzedawany. Naprawdę było tak, że podstawowe wyposażenie w środki bojowe tak było usytuowane, iż żołnierze nie mieli do nich dostępu” – powiedział szef MON, dodając, że niekiedy po zapasy żołnierze musieli jeździć 100 km od jednostki.

Ocenił, że "jakiś absurd zupełny rządził wówczas życiem wojska". "Nie zależało nikomu na wojsku, nie zależało nikomu na bezpieczeństwie. Nie zależało nikomu na tym, aby Polska była silna. Ba, była doktryna, która jako punkt odniesienia przyjęła, że Polska jest za słaba, żeby móc się obronić, że czterdziestomilionowy naród polski nie jest w stanie się obronić i może być najwyżej doczepką, przystawką do tych wielkich, możnych i silnych" – mówił szef MON.

Według Macierewicza "jest dzisiaj miejsce na silną Polskę, jest miejsce na porozumienie państw Europy środkowej, jest miejsce na bezpieczeństwo i pokój, rzecz w tym, abyśmy chcieli zbudować silną armię i silne państwo". "Jesteśmy zdolni z narodami Europy środkowej (…) stworzyć taką siłę, która wraz ze Stanami Zjednoczonymi, z całym aliansem NATO będzie zdolna oprzeć się każdemu zagrożeniu, każdemu niebezpieczeństwu" – powiedział.

Zwrócił uwagę na zakończenie formowania brygady polsko-litewsko-ukraińskiej. Podsumowując swoją podróż po czterech krajach Bałkanów minister zaznaczył, że spotkał się z oczekiwaniem, iż Polska wyjdzie do tych krajów z propozycją współpracy.