Ruletka z mafią narkotykową. "9 mil" w kinach

Kadr z filmu "9 mil"
9 mil Daniel MonzonMedia
17 grudnia 2014

Daniel Monzon, autor świetnej „Celi 211”, opuszcza ciasne mury więzienia. W „9 milach” wsiada na motorówkę, rozpędza się i rusza na zasłużony odpoczynek. Przez dwie godziny kursuje slalomem między trzema krajami, czuje na karku oddech policji, a w swym bagażu chowa spory ładunek haszyszu

W nietypowej podróży towarzyszą reżyserowi Nino i Compi, młodociani Don Kichoci bez Sancho Pansy. Między kolejnymi piwami w plażowym barze kumple wpadają na pomysł, by nawiązać kontakty z lokalnym półświatkiem i zdobyć fundusze na beztroskie życie w ogarniętej kryzysem ojczyźnie. Dwie płotki wypływają więc na wody kontrolowane przez handlarzy narkotyków. Na ich zlecenie co pewien czas kursują między Europą a Afryką przez przesmyk wąski jak własne horyzonty myślowe.
Przyjęcie naiwnej perspektywy Nina i Compiego pozwala reżyserowi na ukazanie mechanizmów działania przemytnicznej międzynarodówki, której ton nadają Rosjanie, Albańczycy i Anglicy. Lwia część akcji filmu rozgrywa się na zależnym od Wielkiej Brytanii Gibraltarze. Geopolityczny bękart i malutki skrawek lądu – wyglądający jak przedmieścia Londynu przeniesione nad Morze Śródziemne – stanowi atrakcję samą w sobie. Wbrew sugestiom producentów Monzon uczynił jednak najważniejszych bohaterów Hiszpanami i kazał im przemawiać we własnym języku. Dzięki swojemu uporowi reżyser zyskał możliwość, by oddać na ekranie lokalny koloryt, dorzucić kilka złośliwości pod adresem Anglików i wskazać na prawne paradoksy utrudniające siłom z Półwyspu Iberyjskiego walkę z przemytnikami. Lekko absurdalna sceneria sprawia, że sceny potyczek między przestępcami a policjantami robią wrażenie strzelaniny w wesołym miasteczku. Pewnie dlatego nie traktują ich poważnie nawet sami uczestnicy. Stróże prawa podczas interwencji przerzucają się rubasznymi dowcipami, a młodzi bohaterowie chętnie podejmują ryzyko, tak jakby wiedzieli, że nie grozi im nic poważnego.

Pozostało 35% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.