Autopromocja

Zderzenie chaosu i monotonii. "Foucoammare. Ogień na morzu" w kinach

Fuocoammare
FuocoammareMedia
4 września 2016

W KINACH | Choć „Fuocoammare” porusza – szeroko dyskutowany w mediach – problem kryzysu migracyjnego, Rosiego nie sposób oskarżyć o pogoń za sensacją. Do podjęcia tematyki uchodźczej predestynowała reżysera już jego własna biografia. Urodzony we włoskiej rodzinie w Erytrei Gianfranco jako 13-letni chłopiec musiał uciekać z ogarniętego wojną kraju.

Gianfranco Rosi przebojem wdarł się ostatnio do czołówki światowego dokumentu. O ile Złoty Lew w Wenecji dla jego „Rzymskiej aureoli” został przyjęty z mieszanymi uczuciami, o tyle berlińska wiktoria „Fuocoammare” wzbudziła już powszechny aplauz. Trudno się temu dziwić. Nowy film włoskiego reżysera jest od swego poprzednika sprawniej wyreżyserowany i donioślejszy tematycznie. Jednocześnie jednak łączy z nim pełne wyrozumiałości spojrzenie na postać Innego.

Choć „Fuocoammare” porusza – szeroko dyskutowany w mediach – problem kryzysu migracyjnego, Rosiego nie sposób oskarżyć o pogoń za sensacją. Do podjęcia tematyki uchodźczej predestynowała reżysera już jego własna biografia. Urodzony we włoskiej rodzinie w Erytrei Gianfranco jako 13-letni chłopiec musiał uciekać z ogarniętego wojną kraju.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.