"Chore ptaki umierają łatwo" - parada kapryśnych ćpunów

"Chore ptaki umierają łatwo"
Kadr z filmu "Chore ptaki umierają łatwo".Media
14 maja 2014

W luzackiej strategii czuje się fałszywkę. Pigmeje odprawiający egzotyczne rytuały przejścia dla wielbicieli ibogi zostali przedstawieni z kolonialną wyższością jako mało kumate małpy w cyrku, cała reszta również w zgodzie z konwencją. Uczestnicy eskapady po prostu grają swoje role. Są typami, nie charakterami ludzkimi. Artyści bez znaczących sukcesów, mitomani i gigantomani, parada kapryśnych ćpunów.

Deng Xiaoping poproszony podczas rewolucji kulturalnej o wygłoszenie samokrytyki odpowiedział: „Jestem już stary i głupi”. Po obejrzeniu filmu „Chore ptaki umierają łatwo” czuję się jak nieszczęsny Deng. Za stary i za głupi na tego rodzaju „arcydzieła”. Łże-dokument Nicholasa Facklera wpisuje się w dziesiątki filmów penetrujących zgubne – lub dla odmiany orgiastyczne – działanie różnego rodzaju używek, ale twórcom wydaje się, że idą dalej. Permanentnie ujarani bohaterowie usiłują odnaleźć sens życia, tajemnicę śmierci i narodzin, Boga, szatana oraz Aniołki Charliego. Ambicje są zatem szalone, efektywność eksploracji znikoma, ale kilku radosnych chwil odlotów nikt twórcom nie odbierze. W filmie z chorym ptactwem w tytule głównie rozprawia się o przypominającej gołębie guano leczniczej karmie w postaci rośliny o nazwie iboga, z której wytwarza się zakazaną substancję psychoaktywną o nazwie ibogaina.

Pozostało 65% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.