Wokalistka Megan James i producent Corin Roddick od pięciu lat tworzą duet pod nazwą Purity Ring. Trzy lata temu Kanadyjczycy zadebiutowali świetnie przyjętym przez krytykę albumem „Shrines”. Wylądowali z nim wysoko na liście US Billboard 200. Krążek wypełnili intrygującym materiałem, który pasuje do szufladki z napisem „dream pop” albo „future pop”. Nie inaczej jest z ich drugą płytą „Another Eternity”. To również dream pop, tyle tylko że lepiej wyprodukowany. Jego wielką zaletą jest delikatny wokal Megan. Tło stanowi dla niego pokręcona elektronika, momentami niemal klubowa, ale w większości w melancholijnym, spowolnionym klimacie. Niestety zdarzają się tu momenty irytujące, jak pulsujący nieznośnym wysokim dźwiękiem klawisza „Flood On the Floor”. Na szczęście słabsze fragmenty rekompensują takie kawałki jak „Repetition” wypełniony poetycką zabawą klawiszami albo ożywczy, mroczny nadający się na klubowy przebój „Begin Again”.
Dream pop
Purity Ring | Another Eternity | 4AD/Sonic (ocena: 4/6)
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.