Autopromocja

Nie przegap w TV: Rap, breakdance, graffiti

"Jesteś Bogiem"
"Jesteś Bogiem"Media
12 października 2013

„Jesteś Bogiem” – pierwszy polski film o kulturze hiphopowej wpisuje się w listę obrazów z raperami w roli głównej.

Polskie kino muzyczne nie wygląda zbyt imponująco. Na szczęście w zeszłym roku do wypełnionej dźwiękami charakterystycznymi dla dwudziestolecia międzywojennego „Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy” (1978), opowieści o bealtemanii w „Yesterday” (1985) Radosława Piwowarskiego, historii Ryśka Riedla w „Skazanym na bluesa” (2005) oraz discopolowego „Kochaj i rób co chcesz” (1997) dołączył film „Jesteś Bogiem”.

Obraz Leszka Dawida słusznie otrzymał wiele filmowych nagród, był najchętniej oglądanym polskim filmem w 2012 roku. Opowiada o trójce przyjaciół z Mikołowa i Katowic, którzy pod koniec lat 90. zakładają jeden z najważniejszych polskich zespołów hiphopowych Paktofonika. Uprawiany przez nich styl pojawił się w Polsce kilka lat wcześniej, ale o samych początkach rapu na świecie można mówić pod koniec lat 70. Wtedy karierę zaczynali chociażby tacy pionierzy gatunku jak Grandmaster Flash, The Sugarhill Gang czy Afrika Bambaataa. Kiedy w latach 80. kultura hiphopowa zaczęła wypierać punk i przyciągała rzesze fanów, zainteresowało się nią kino. Jednym z pierwszych filmów o kulturze hiphopowej, grafficiarzach, breakdance był „Rytm ulicy” („Beat Street”) z 1984 roku. Akcja dzieje się w nowojorskim Bronksie, dzielnicy wspomnianego Afrika Bambaataa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.