Piper Kerman, autorce "Dziewczyn z Danbury" się upiekło. Nie każdej osadzonej udaje się przekuć karę więzienia na bestseller i popularny serial.
Niebieskooka blondynka o nienagannych manierach, szacownym rodowodzie i z uniwersyteckim dyplomem pod pachą niezupełnie pasuje do portretu statystycznej przemytniczki. Kerman, absolwentka Smith College i poszukiwaczka przygód, oczarowana o parę lat starszą sąsiadką, niejaką Norą, szybko przekracza granicę pomiędzy niewinną zabawą a nielegalnym procederem. Piper imponują oczytanie nowej przyjaciółki, jej niebanalne gusta, pełny portfel i seksualna energia. Zostają kochankami, rozbijają się po świecie i Nora owija sobie Kerman wokół palca. Balangi i beztroska mają jednak swoją cenę: piętnaście miesięcy pozbawienia wolności za pranie brudnych pieniędzy przeznaczonych na finansowanie działalności narkotykowego kartelu. Piper opisała przeszło rok spędzony w więzieniu dla kobiet w formie pamiętnika; niedawno ukazał się on i u nas jako „Dziewczyny z Danbury”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.