Dokument Matthew Akersa doskonale pokazuje, że kariera Mariny Abramović to konsekwentna próba udowodnienia, iż własne ciało może być narzędziem sztuki.
Znakiem rozpoznawczym Abramović jest fizyczność. W kontakcie z artystką nie ma żadnej przesłony – obrazu, rzeźby czy wyrozumiałej makatki. Oto moje piersi, spocone pachy, zrogowaciałe stopy, twarz po botoksie. Jestem dziełem sztuki, a raczej sztuką przeprowadzającą nieustanny eksperyment z możliwościami percepcyjnymi widza.
Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.