Jest Nobel, a nawet dwa. Na zwycięstwo Tokarczuk przyjmowano zakłady

Olga Tokarczuk
Olga TokarczukPAP / Maciej Kulczyński
11 października 2019

Uszy w ścianach budynku Akademii Szwedzkiej w Sztokholmie nadal pracują dla bukmacherów: na zwycięstwo Olgi Tokarczuk i Petera Handkego przyjmowano zakłady.

Dlaczego wręczono dwa literackie Noble? Niewiele brakowało, by najważniejsza światowa nagroda w dziedzinie literatury w ogóle przestała być przyznawana – wiosną 2018 r. wybuchła afera: poważne oskarżenia o molestowanie seksualne i gwałt padły pod adresem współpracownika Akademii Szwedzkiej – a przy tym męża jednej z członkiń szacownego grona jurorów, poetki Katariny Frostenson – fotografa, reżysera i celebryty Jeana-Claude’a Arnaulta (zarzucano mu także wypuszczanie kontrolowanych przecieków z obrad Komitetu Noblowskiego). W rezultacie wielu członków komitetu zrezygnowało z zasiadania w tym gronie. Zaczęto też podawać w wątpliwość obiektywność Akademii i jej wrażliwość na kulturowe oraz cywilizacyjne zmiany. Aby ratować prestiż nagrody oraz kupić sobie trochę czasu na rekonstrukcję zdziesiątkowanego komitetu, Akademia Szwedzka w porozumieniu z królem (który jest jej nominalnym zwierzchnikiem) przełożyła ogłoszenie werdyktu o rok. Olga Tokarczuk dostała więc Nobla już 12 miesięcy temu, ale dopiero teraz wszyscy – włącznie z nagrodzoną – dowiedzieliśmy się o tym wyborze. Świeżo upieczonym noblistą jest Austriak Peter Handke.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.