Jest stuprocentowym Brytyjczykiem i wielkim fanem sztuk Szekspira. Ale gdy trzeba, Damian Lewis bez trudu potrafi zamienić się w żołnierza amerykańskiej armii.
W sobotnie popołudnia Michelle zabiera dziewczynki na tenisa. Ja zamykam się wtedy w Gabinecie Owalnym, udaję, że pracuję, i włączam »Homeland «” – miał wyznać Barack Obama. Szaleństwo wokół serialu, którego pierwszy sezon zadebiutował dwa lata temu za pośrednictwem stacji Showtime, stał się sprawą wagi państwowej, gdy prezydent USA zaprosił odtwórcę głównej roli męskiej Damiana Lewisa na kolację w Białym Domu, deklarując, że jest wielkim fanem produkcji. Najwyraźniej nawet głowa amerykańskiego państwa zadaje sobie pytanie, które nurtuje miliony telewidzów na całym świecie: co chodzi po głowie sierżantowi Nicholasowi Brody’emu. W rzeczy samej, grany przez Lewisa amerykański marines, który wraca z Iraku po ośmiu latach bycia zakładnikiem w rękach islamskich terrorystów, to postać wybitnie tajemnicza. Choć do kraju przybywa w glorii bohatera, nie wszyscy dają wiarę jego czystym intencjom. Jest skryty, małomówny, rzadko daje wyraz emocjom, co jednak ukrywa, trudno dociec. Brody’ego nie potrafi rozgryźć nawet wykwalifikowana agentka CIA Carrie Mathison, która dniem i nocą śledzi każdy jego krok, próbując znaleźć na niego haka.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.