Uzależnianie od nacjonalizacji, czyli o aferach gospodarczych II RP

Uzależnianie od nacjonalizacji, czyli o aferach gospodarczych II RP
Dziennik Gazeta Prawna
25 listopada 2018

Z każdym rokiem istnienia II RP politycy częściej ingerowali w sprawy gospodarcze. Na początek z konieczności, potem, bo tak było najprościej, wreszcie sięgali po prywatne firmy, ponieważ dawało się to zawsze uzasadnić interesem kraju.

Przyznanie organom państwa prawa do tego, żeby mogły w stanie wyższej konieczności przejąć bank, nawet bez zgody podmiotu przejmowanego, nie jest samo w sobie złe. Gdy w 2008 r., po bankructwie Lehman Brothers, amerykański system finansowy stanął na krawędzi upadku, szef FED Ben Bernanke nie miał wątpliwości, iż konieczne są środki nadzwyczajne. Kiedy masowo zaczynają upadać instytucje finansowe, krach błyskawicznie dotyka wszystkich dziedzin życia i żaden fundusz gwarancyjny nie jest w stanie zrekompensować zwykłym ludziom pieniędzy, jakie wówczas tracą. Jeśli więc paniki nie uda się zdusić w zarodku, rozmiary katastrofy bywają niewyobrażalne. Potem wychodzenie z zapaści, w jakiej pogrąża się całe państwo, trwa latami. Dlatego, korzystając z nadzwyczajnych uprawnień, Bernanke przy wsparciu sekretarza skarbu Henry’ego Paulsona prowadził akcję dokapitalizowania amerykańskich banków, połączoną z przejmowaniem nad nimi kontroli. Dzięki temu obywatele nie stracili zaufania do systemu i uniknięto masowego wycofywania lokat, czemu samodzielnie nie sprosta żadna instytucja finansowa. Po opanowaniu sytuacji banki oddawały włożone w nie przez państwo środki finansowe, po czym wracały w prywatne ręce.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.