Reżyser "Igrzysk śmierci" o Jennifer Lawrence: Mam nadzieję, że publiczność nigdy nie przestanie jej lubić

Francis Lawrence na planie "Igrzysk śmierci"
Francis Lawrence na planie "Igrzysk śmierci"Media / Murray Close
25 listopada 2013

W tym momencie na pewno sympatię ludzi do Katniss intensyfikuje to, że Jennifer jest tak lubiana. Nie jest mi trudno to zrozumieć, ponieważ sam uważam ją za wspaniałą osobę. Mam nadzieję, że publiczność nigdy nie przestanie jej lubić i że czeka ją długa kariera pełna świetnych ról - mówi Francis Lawrence, reżyser filmu "Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia".

Pierwsza część „Igrzysk śmierci” w reżyserii Gary’ego Rossa była ogromnym sukcesem, zarówno kasowym, jak i artystycznym. Przejęcie takiej serii to dla reżysera duży stres?

Nigdy wcześniej nie robiłem sequela. Rozumiałem, że dziedzicząc obsadę i decydując się na realizację kontynuacji, zobowiązuję się do podtrzymania pewnych decyzji, na przykład zachowania estetycznej jedności, ale musiałem mieć pewność, że będę miał wystarczająco dużo artystycznej wolności jako reżyser. Druga część to już całkiem inna opowieść. Dopiero teraz historia w pełni rozkwita, bohaterowie dojrzewają, powoli objawia się właściwy temat filmu. Uznałem, że będę miał wystarczająco duże pole do manewru.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.