Fabryka Snów kłania się Pekinowi. Jak Hollywood uzależnił się od Chin?

Hollywood
HollywoodShutterStock
19 września 2020

Hollywoodzkie filmy przestały krytykować politykę chińskiego rządu, aby uzyskać dostęp do liczącej kilkaset milionów osób widowni zza Wielkiego Muru. Sytuacja nie podoba się administracji Donalda Trumpa, który toczy wojnę handlową z Państwem Środka.

Aktorski remake animacji Disneya z 1998 r. pt. „Mulan” miał być pomostem pomiędzy Hollywood a Chinami. Miał nie tylko spodobać się Azjatom, lecz także widzom na całym świecie w przystępny sposób przybliżyć kulturę Państwa Środka. Zamiast tego wzbudził mnóstwo kontrowersji i dobitnie pokazał, jak wiele ideałów są w stanie porzucić hollywoodzcy twórcy filmowi, aby mieć szansę zarobić.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.