Aktywiści z Zachodu ściągają do Syrii, by wspierać autonomiczne działania Kurdów i uczestniczyć w tworzeniu społecznego eksperymentu, jakim jest rewolucja w Rożawie. Pod komendą lokalnej armii walczy co najmniej jeden Polak.
Na terytorium nieuznawanej przez Syrię autonomii Rożawy, czyli Demokratycznej Federacji Północnej Syrii, składającej się z trzech kantonów: Jazira, Kobanî oraz Afrin, powstaje wychodząca poza formę tradycyjnego państwa utopia.
– Celem jest pełna autonomia Kurdów. Eksperyment oparty jest na zasadach feminizmu, socjalizmu i antykapitalizmu. Główna idea to zbudowanie nowego społeczeństwa, które bazować będzie na uczestnictwie w zgromadzeniach i komunach – mówi nasz rozmówca zaangażowany w eksperyment. – Samo społeczeństwo funkcjonować ma jako alternatywa wobec państwa. Struktury państwowe nie zostaną jednak zniesione – dodaje.