Od wtorku fiński rząd tworzy koalicja trzech partii: Centrum Finlandii (KESK) premiera Sipili, Koalicja Narodowa (KOK), na czele której stoi minister finansów Petteri Orpo, oraz grupa parlamentarna Błękitna Przyszłość, której przewodniczącym jest Simon Elo. To ostatnie ugrupowanie zastąpiło w koalicji partię Finowie, w której w zeszłym tygodniu doszło do rozłamu.

Ze względu na zmiany w składzie rządu Sipila, stojący na czele centroprawicowego gabinetu od połowy 2015 roku, potrzebował ponownego wotum zaufania. Posłowie opozycji chcieli odrzucenia wniosku i wyrazili chęć przeprowadzenia nowych wyborów.

Obecnie koalicję rządową popiera 106 posłów. Przed rozłamem partii Finowie rząd mógł liczyć na 123 głosy poparcia.

Reklama

Sipila oświadczył, że możliwe będzie realizowanie programu rządu bez zmian personalnych w ministerstwach. W grupie 20 posłów tworzących ugrupowanie Błękitna Przyszłość znajduje się wszystkich pięciu ministrów, którzy dotychczas w gabinecie Sipili reprezentowali partię Finowie.

Kryzys rządowy w Finlandii rozpoczął się w 10 czerwca, kiedy nowym przewodniczącym partii Finowie został Jussi Halla-aho, znany ze swojego eurosceptycyzmu, a także radykalnych i nacjonalistycznych poglądów oraz niechęci do imigrantów.

Halla-aho jest eurodeputowanym. Sprzeciwia się polityce imigracyjnej rządu i uważa, że miejsce Finlandii jest poza Unią Europejską. Wcześniej liderem partii Finowie był Timo Soini, obecny minister spraw zagranicznych; rządził on swym ugrupowaniem przez ostatnich 20 lat, zanim zrezygnował z funkcji przewodniczącego.

Po wyborze Halla-aho na przewodniczącego partii Finowie pozostałe ugrupowania tworzące koalicję - KESK i KOK - zgodnie stwierdziły, że nie widzą możliwości dalszej współpracy z tą formacją, przede wszystkim ze względu na różnice w wyznawanych wartościach i stosunku do Unii Europejskiej.

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)