Komendant Główny Straży Granicznej Marek Łapiński zasłużył na awans - powiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak pytany o medialne zarzuty dot. kariery Łapińskiego. Jak dodał, pod jego komendą SG "oparła się presji migracyjnej".
Reklama

Łapiński w Straży Granicznej pracuje od 1993 r.; w grudniu 2015 r., gdy został jej szefem, miał stopień majora.

Zdaniem Błaszczaka Łapiński jest doświadczonym oficerem Straży Granicznej, był także kontrolerem w Najwyższej Izbie Kontroli. "Jest dobrze przygotowany do pełnienia swojej funkcji" - zapewnił minister.

"Straż Graniczna pod komendą Łapińskiego oparła się presji migracyjnej. Polska granica zewnętrzna, granica z Białorusią, też była szturmowana przez muzułmańskich uchodźców" - powiedział.

Zdaniem szefa MSWiA eksperci zarzucający Łapińskiemu zbyt szybki awans "to po prostu zawistnicy". "Przez osiem lat koalicja PO/PSL nie była w stanie doprowadzić do tego, żeby Frontex miał stałą siedzibę w Polsce. My to zrobiliśmy i również jest to sukces komendanta Łapińskiego" – dodał.

W rozmowie w RMF FM Błaszczak przypomniał także stanowisko Polski względem uchodźców. Podkreślił, że Polska w tym roku przeznaczy 119 milionów złotych na pomoc "kierowaną do uchodźców w miejscu, gdzie są uchodźcami, a więc poza Unią Europejską". Dodał, że Polska pomaga także poprzez uszczelnianie zewnętrznych granic Unii Europejskiej. "Polscy Strażnicy Graniczni są wszędzie tam, gdzie jest taka potrzeba" - powiedział. Zdaniem Błaszczaka "rząd Polski obecny pomaga dziesięciokrotnie więcej niż rząd koalicji PO/PSL".

Błaszczak pytany, kto wygra spór - Komisja Europejska, która zagroziła rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli Polska, Węgry i Austria do czerwca nie przystąpią do relokacji uchodźców, czy Polska, która nie zgadza się na przyjęcie uchodźców powiedział: "Jestem przekonany, że wygra rozsądek".