Le Pen: Zamach w Londynie wskazuje na konieczność ochrony granic

Marine Le Pen
Marine Le PenPAP/EPA / MATHIEU CUGNOT
23 marca 2017

Zamach w centrum stolicy Wielkiej Brytanii pokazuje, że granice państw powinny być odpowiednio chronione - powiedziała w czwartek przywódczyni Frontu Narodowego i kandydatka na stanowisko prezydenta Francji Marine Le Pen.

W wywiadzie dla telewizji BFM i radia RMC Le Pen podkreślała, że państwa muszą współpracować, wymieniając się danymi wywiadowczymi. Zaapelowała też o zamykanie meczetów powiązanych z ekstremistami. Zaproponowała również, aby odbierać francuskie obywatelstwo osobom legitymującym się dwoma paszportami i skazanym za akty terroru.

"Problem, z którym się obecnie zmagamy, to działania terrorystyczne prowadzone niskimi nakładami finansowymi" - powiedziała Le Pen, odnosząc się do aktów terroru z wykorzystaniem np. samochodów. Dodała, że "należy kontrolować granice".

Z najnowszych informacji wynika, że w środę w zamachu w pobliżu brytyjskiego parlamentu w Londynie zginęły cztery osoby, w tym policjant i napastnik. 29 poszkodowanych jest w szpitalach.

Zdaniem policji napastnik działał w pojedynkę; motywacją sprawcy był międzynarodowy terroryzm.

Obecnie za faworyta we francuskich wyborach prezydenckich uchodzi Emmanuel Macron, który według najnowszych sondaży ma zarówno w pierwszej, jak i w drugiej turze pokonać kandydatkę Frontu Narodowego. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.