"Ludzie z rosyjskiego Komitetu dokumentują przypadki tortur, aktywnie pomagają ofiarom, chociaż ryzykują swe własne życie" - powiedział dyrektor czeskiej organizacji pozarządowej "Ludzie w potrzebie" Szimon Panek.

"W czasach, gdy przestrzeń dla społeczeństwa obywatelskiego i działania organizacji pozarządowych jest ustawicznie ograniczana na obszarze poradzieckim, zwłaszcza zaś w Rosji, uznaliśmy za logiczne uhonorowanie nagrodą wysiłków właśnie tej rosyjskiej organizacji" - podkreślił Panek.

Organizacja "Ludzie w potrzebie" po raz pierwszy wręczyła nagrodę Homo Homini w roku 1994. W przeszłości nagrodzono nią m.in. Azimżana Askarowa - kirgiskiego dziennikarza i aktywistę, a także chińskiego dysydenta, pisarza Liu Xiaobo, który w r. 2010 otrzymał pokojowego Nobla, czy syryjskiego nauczyciela Suada Naufala, który jawnie krytykował zarówno reżim prezydenta Baszara el-Asada, jak i dżihadystyczną organizację Państwo Islamskie.

Reklama

W ubiegłym roku odznaczeniem Homo Homini nagrodzono grupę 11 kubańskich dysydentów.

"Przyznanie nam nagrody Homo Homini napawa nadzieją, że społeczność międzynarodowa jest rzeczywiście zainteresowana kwestią praw człowieka w Rosji" - powiedział założyciel i szef rosyjskiej organizacji Komitet przeciwko Torturom Igor Kalapin.

W roku 2011 Kalapin odebrał nagrodę przyznawaną za obronę praw człowieka przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Komitet nagrodzono wówczas za "skuteczne niezależne śledztwa" prowadzone równolegle do śledztw oficjalnych, przede wszystkim w Czeczenii.

Praski festiwal o nazwie "Jeden Świat" potrwa do 15 marca. Jego dyrektor Hana Kulhankova powiedziała, że celem jest odpowiedź na podziały w społeczeństwie, na populizm i na podsycanie lęków przed obcymi. Organizatorzy podzielili 121 filmów na 15 kategorii.(PAP)