Bartłomiej Misiewicz stworzył portal do "walki z dezinformacją". I złamał prawo autorskie?

Bartłomiej Misiewicz
Bartłomiej MisiewiczAgencja Gazeta / Fot. Sławomir Kamiński Agencja Gazeta
10 lutego 2017

Nowy portal Bartłomieja Misiewicza dezinformacja.net skopiował kolaż Wirtualnych Mediów. Zrobił to bez uzyskania zgody, za co grozić może mu nawet więzienie.

Bartłomiej Misiewicz nie próżnuje nawet na urlopie. Właśnie uruchomił internetową stronę dezinformacja.net. A w zasadzie nie zwykłą stronę, tylko - jak zapowiada we wstępie - portal pełną gębą. Jego celem ma być walka z dezinformacją.

Na stronie głównej można zobaczyć kolaż składający się z czołówek najważniejszych dzienników. Trudno dociec czy intencją autora było po prostu zamieszczenie elementu graficznego nawiązującego do tematyki strony, czy też może zasygnalizowanie, że to właśnie te tytuły mogą siać dezinformację. Jeśli to ostatnie to trochę dziwić może obecność Przeglądu Sportowego, ale być może i ten tytuł ma coś za uszami. Dziennik Gazeta Prawna został specjalnie wyróżniony. Jako jedyny ma aż dwie okładki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.