Sztab Generalny to naturalne zaplecze intelektualne sił zbrojnych – powiedział gen. Mieczysław Gocuł, przekazując we wtorek obowiązki swojemu następcy, gen. broni Leszkowi Surawskiemu, który określił Sztab mianem mózgu wojska.
Reklama

Gen. Gocuł podkreślił zasługi "wszystkich tych, którzy tworzą współczesny SG WP jako naturalne zaplecze intelektualne naszych sił zbrojnych, zaplecze, które nie jest raz na wieki dane, które trzeba kształtować, wspierać, doskonalić". Dziękował żołnierzom i pracownikom Sztabu.

"Ogrom obowiązków i świadomość wagi są nam doskonale znane, nie tylko w wymiarze narodowym - tutaj na naszej ziemi - ale także w wymiarze sojuszniczym, zwłaszcza w tych latach, kiedy środowisko bezpieczeństwa się zmieniało. Wymagało to od nas ogromnej uwagi poświęconej współpracy międzynarodowej" – dodał Gocuł. Podziękował też akredytowanym w Polsce attaches wojskowym i szefom obrony ich państw za przyjaźń i wsparcie.

Podkreślił, że odchodzi ze Sztabu i z wojska jako człowiek spełniony, w czym utwierdziły go słowa uznania ze strony ministra, a wcześniej prezydenta Andrzeja Dudy.

Gen. Surawski podkreślił, że jego powrót do Sztabu Generalnego – w którym wcześniej służył jako szef zarządu – oznacza w praktyce tylko zmianę stanowiska i zakresu odpowiedzialności.

"Życzę państwu, abyśmy godnie w dalszym ciągu pokazywali, że Sztab Generalny to jest ten organ ministra obrony narodowej, który jest mózgiem sił zbrojnych" – powiedział Surawski.