Rząd analizuje możliwość stworzenia Centralnego Rejestru Wyborców. Samorządy są na tak, martwią się jednak o jakość danych w państwowych ewidencjach.
Powstanie centralnego rejestru (CRW) to jeden z głównych postulatów Państwowej Komisji Wyborczej (PKW), zawarty w memorandum po ostatnich wyborach samorządowych. To z kolei częściowo pokłosie problemów z dopisywaniem się obywateli do lokalnych spisów wyborców, którzy chcieli zagłosować w innej miejscowości niż ta, w której są zameldowani. Gminy zostały zalane internetowymi wnioskami i nie zdążyły wszystkich rozpatrzyć przed I turą. Obywatele o niemożności zagłosowania dowiadywali się dopiero w lokalu wyborczym.
Prace już się zaczęły
Co ma do tego CRW? Zdaniem PKW ”zdecydowanie ułatwiłoby to właściwe wykonywanie zadań związanych z dopisywaniem się do spisu wyborców osób przebywających w dniu głosowania poza miejscem stałego zamieszkania„. Dzisiaj rejestr wyborców prowadzą poszczególne gminy (jako zadanie zlecone przez administrację rządową). To oznacza, że jeśli ktoś chce się dopisać do lokalnego spisu, gminy muszą wymieniać się między sobą informacjami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.