Odezwa do wolnych sądów: Potrzeba jawności nie dotyczy tylko wielkiej polityki i poczynań władz centralnych

Odezwa do wolnych sądów: Potrzeba jawności nie dotyczy tylko wielkiej polityki i poczynań władz centralnych
DGP
4 lutego 2020

W sierpniu 2019 r. w wiejskiej gminie Bielsk Podlaski zebrały się trzy komisje rady, żeby obradować nad rewitalizacją. Na posiedzeniu pojawił się też mieszkaniec wsi Haćki – pięknie położonej, z zabytkami archeologicznymi, ale za to z prawie żadną infrastrukturą, starzejącej się i biednej. Nic więc dziwnego, że temat rewitalizacji – która zgodnie z internetowymi informacjami ma dotyczyć „ożywienia społeczno-ekonomicznego” – mógł mu się wydawać interesujący. Jak się jednak okazało, obecni na posiedzeniu radni postawili warunki udziału mieszkańca w posiedzeniu. I kiedy wyciągnął telefon, by nagrywać spotkanie, wezwali policję. Ta zaś skierowała do sądu wniosek o… ukaranie mieszkańca za zakłócanie posiedzenia.

Radni

Z tym się jeszcze nie spotkaliśmy. Zarzut wykroczenia w postaci korzystania z prawa do informacji – zawartego w artykule w art. 54 ust. 1 i 61 Konstytucji RP – zdarzył się według naszej wiedzy po raz pierwszy.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.