Gmina odpowiada za wady sprzedanego mieszkania

Blok mieszkalny Fot. Shutterstock
Blok mieszkalny Fot. ShutterstockShutterStock
5 grudnia 2011

Zimą 1999 r. Joanna R. kupiła za 85 724 zł od gminy lokal mieszkalny. Przedtem obejrzała mieszkanie i z wyjątkiem źle zamykających się drzwi wejściowych nie dostrzegła wad. Wkrótce po przejęciu lokalu na ścianach we wszystkich pomieszczeniach zaczęły pojawiać się pęknięcia.

Wady obiektu

Gmina próbowała usuwać pęknięcia poprzez zacieranie, skuwanie ścian, nakładanie tynków, jednak pęknięcia wciąż powstawały. Na ścianach zaczęły pojawiać się również zacieki. Poza tym w mieszkaniu utrzymywał się nietypowy chemiczny zapach, który wywoływał u niej złe samopoczucie, bóle głowy, skłonność do omdleń. We wrześniu 2000 r. sanepid stwierdził przekroczenie stężenia benzenu o 50 proc. w stosunku do dopuszczalnej normy i wskazał, że jego źródłem jest najprawdopodobniej użyty do wykładziny podłogowej klej. W związku z wadami Joanna R. postanowiła wnieść pozew o odszkodowanie za niewłaściwe wykonanie umowy.

Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.