Autopromocja

Zgłoszenie budowy: kłopotliwe skutki braku reakcji starosty w terminie

Jezioro Tałty
Jeśli starosta nie wyraził na czas sprzeciwu wobec zgłoszenia kontrowersyjnej budowy nie będzie mógł już zadziałaćshutterstock
10 września 2025

Jeżeli w terminie 21 dni starosta nie wniesie sprzeciwu wobec zgłoszenia inwestora, to później nie może już nic zrobić – nawet jeśli pierwotnie błędnie ocenił sytuację. Jest tak, ponieważ przepisy nie przewidują zastosowania milczącego załatwienia sprawy z procedury administracyjnej. Efekt? Nawet w otulinach parków narodowych można znaleźć takie „przeoczone" budowy, a inwestorzy wygrywają w sądach.

Wyobraźmy sobie, że deweloper zamierza zrealizować inwestycję na terenie sąsiadującym z parkiem narodowym, np. wybudować kilka domków rekreacyjnych. Składa zgodnie z przepisami zgłoszenie do starosty. Ten nie reaguje, bo nie zauważył, że osiedle domków znajdzie się na trasie migracyjnej zwierzyny, a teren budowy jest umiejscowiony w otulinie parku narodowego. Jeśli przeoczy zgłoszenie i nie zareaguje – to po 21 dniach dniach inwestor może budować. Starosta jednak po upływie terminu orientuje się, że popełnił błąd, nie wyrażając sprzeciwu. Niestety – na tym etapie, mimo że inwestycja może mieć negatywny wpływ na ekosystem, np. zniszczenia cennych siedlisk czy zaburzenia lokalnej fauny, starosta nic nie może już zrobić. Nie ma bowiem instrumentu prawnego, który pozwalałby mu na odpowiednie działanie, jeśli wcześniej w wymaganym przepisami terminie nie zgłosił sprzeciwu wobec zgłoszenia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.