Barszcz Sosnowskiego zagraża już nie tylko ludziom. Jak gminy zwalczają chwast?

Barszcz Sosnowskiego
Regulacje nakazujące eliminację barszczu Sosnowskiego znajdują się także w niektórych miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.ShutterStock
12 sierpnia 2015

PROBLEM: Rany powstałe po zetknięciu się z barszczem Sosnowskiego goją się latami. Jest to groźne szczególnie w upały. W gorące dni – kiedy z barszczu parują olejki eteryczne – do poparzeń może dojść nawet bez bezpośredniego kontaktu. Na pierwszej linii frontu walki z rośliną, która przed ponad półwieczem miała być wymarzoną paszą dla bydła, a dziś staje się w całym kraju gigantycznym kłopotem, stoją gminy. Jeśli szybko nie dostaną funduszy, a regulacje prawne się nie zmienią, walka może okazać się bardzo nierówna. Już dziś barszcz zagraża nie tylko ludziom, ale tak cennym ekosystemom jak dolina Rospudy.

1. Moc rośliny

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.