67-latka doznała poparzeń, kosząc trawę w ogródku. Do Siemianowic trafiła ze szpitalnego oddziału ratunkowego w Jeleniej Górze. Jej stan zdrowia drastycznie pogorszył się w siódmej dobie - poinformowała rzeczniczka Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich - dr Justyna Glik.
Najpierw nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia, w efekcie podjętej akcji reanimacyjnej zostało ono przywrócone. Jednak stan kobiety pogarszał się i 67-latka zmarła w wyniku wielonarządowej niewydolności spowodowanej chorobą oparzeniową.
- Zduńska Wola: Lekarz przed sądem za niemyślne spowodowanie śmierci
- Genetycy ze Szczecina odkryli gen odpowiedzialny za raka piersi
- Prof. Chazan: Czuję radość i satysfakcję z decyzji NIL
- Podejrzana o zabójstwo koleżanka Agaty z Wejherowa, zaatakowała pacjentkę w szpitalu psychiatrycznym
- Warszawski ratusz o umorzeniu sprawy prof. Chazana
Jak dodała dr Justyna Glik, pacjentka miała także inne schorzenia. W przypadku osób ze współistniejącymi chorobami, często osób starszych i dzieci, oparzenia zawsze gorzej rokują - powiedziała rzeczniczka Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
Barszcz Sosnowskiego jest szczególnie niebezpieczny także dla alergików. Roślina osiąga kilka metrów wysokości, a wygląda niepozornie. Kontakt z jej liśćmi, łodygą lub kwiatostanem może powodować poważne oparzenia. Toksyczne substancje znajdują się we wszystkich częściach tej rośliny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu